piątek, 14 czerwca 2013

POWRÓT !

Haaj :3
Zaniedbałam bloga - wiem. Przepraszam Was bardzo :) Po raz kolejny znowu. Ale serio ciężko znaleźć czas żeby to wszystko ogarnąć.
Co u mnie?
Teoretycznie po staremu. Szkoła.. właściwie koniec szkoły bo już prawie wakacje :) Ciesze się. Czekam na nie z niecierpliwością.Fajne plany, fajne wszystko. :3
Dziś tak zaciekawił mnie jeden temat.. Mianowicie to co inni o nas mówią, myślą?
Od zawsze wszyscy nam powtarzają, że nie warto przejmować się tym co się o nas myśli, mówi. Zawsze mamy być sobą bez względu na wszystko. Niestety to nie takie łatwe. Chcemy być sobą, ale boimy się co inni pomyślą na nasz temat. Wkurza mnie to bo sama tak robię -.- . Boję się być sobą, bo " kurcze, a co jak oni pomyślą, że jestem jakaś dziwna?  na pewno nie będą mnie lubić " . Wstydzę się tego bo późniejsza myśl to " kurde babo ogarnij się. Kij cię to powinno interesować. Niech se myślą co chcą " a jak przyjdzie co do czego to znowu... I tak w kółko. Nie wiem, może tak powinno być? Ciężko stwierdzić. A Wy co myślicie na ten temat? :) Czekam na komentarze :)
Adijos.

siema. 

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Wszystko i nic & Kilka faktów na mój temat.

Siemacie :)
Znowu dawno mnie nie tu nie było.. Ale wiecie. Szkoła itd...
Mój ostatni post uważam za totalny niewypał, ale szczerze? Mam to gdzieś i nie zamierzam go usunąć.
opisuje co robiłam, dlaczego mnie nie było i trochę nudziarstwa? Jest, więc  proszę się nie czepiać :)
Hm.. Jest kilka rzeczy, które się pozmieniały, ale jakbym to wszystko opisywać, to byście się tym bardziej zanudzili.
A tak wracając, to.. Zastanawialiście się kiedyś co to jest przyjaźń? Dla mnie jest to coś jak miłość. Tylko nie ma tych bzdetów jak całowanie, słodkie słówka itd. bo reszta teoretycznie jest. Przytulanie, mizianie, spędzanie ze sobą jak najwięcej czasu. Ale no bez przesady..Przyjaźń to przyjaźń, miłość to miłość. Jest różnica. I teoretycznie przez to zakończyłam przyjaźń z pewną osobą. Myślałam, że jest moim przyjacielem po prostu wymarzonym! Ale myliłam się. Jedna drobna kłótnia wszystko zepsuła. Zaczęło się wypominanie itd.. A prawdziwa przyjaźń przetrwa wszytko.. Nasza nie przetrwała.. Żałuje.. Bardzo, ale nie mam zamiaru robić nic na siłę.
[ Dla zainteresowanych : ta malutka kłótnia zaczęła się o to, że w moim życiu pojawiła się nowa osoba i nawet nie chodzi o to, że się zmieniłam czy coś.. Chodzi o to że stałam się bezuczuciową zimną su*ką, ale to już tak na marginesie]
The end.

Jeżeli chodzi o szkołę to : OK.
Daje radę.
Jutro wszystkim trzecioklasistom życzę powodzenia i za wszystkich trzymam kciuki :)


A żeby nie było, że na moim blogu jest tak nudno, to przygotowałam dla Was kilka faktów o mnie. Macie szanse się czegoś więcej dowiedzieć! :D Robię postępy, bo z reguły nie lubię o sobie mówić/pisać :)

Więc tak:
FAKT 1. Jestem Ada, mam  15 lat, mieszkam w Zabrzegu, dokąd niedawno się przeprowadziłam i chodzę tu do 2 klasy gimnazjum :)
FAKT 2. Nie mam jako takich zainteresowań. Lubię aktywnie spędzać, czas ale jestem leniem ;P Może się wydawać, że jedno drugiemu zaprzecza, ale jednak nie.
FAKT 3. Nie palę. Piję bardzo rzadko. Nic nie biorę. :)
FAKT 4. Mam jedną przyjaciółkę, do której mam 100 % zaufanie.
FAKT 5. Nie umiem śpiewać ani tańczyć :D
FAKT 6. Byłam na castingu do "Trudnych Spraw" i "Dlaczego ja" [ hahaha, tak byłam z koleżanką. Pojechałyśmy tam głównie żeby się dowiedzieć jak to wygląda. Nie myślcie, że jesteśmy jakieś stuknięte, żeby w tym grać- spokojnie. Ale przygoda świetna , polecam każdemu ! :D ]
FAKT 7. Nie mam zwierząt, ale mam siostrę :)
Póki co tyle wystarczy :)

To bajosy <3

[ rolki wykańczają ._. ]

a macie se tu moją Mimi ;*

środa, 3 kwietnia 2013

ODWIESZENIE & święta, święta i po świętach & Julkensik.

Siemaneczka :D
Zacznę od odwieszenia, chociaż tak na prawdę nie było zawieszenia, ale nie miałam na to czasu.
W ostatnim czasie wiele się dzieje. O nauce to już nawet nie wspomnę. Dziś zdawałam Europę i Azję. Przyznam, że mogło mi pójść lepiej, ale za krótkie te święta, żeby się więcej nauczyć. No trudno. Już się przyzwyczaiłam, że nie będzie tak różowo.
Ostatnio wpadło kilka ndst. Trudno. Poprawię i będzie OK.
Jutro piszę kartkówkę z fizyki ._. suuuuper.
W piątek sprawdzian z fizyki i z matmy. aha, notospoko. -.-
Koniec o szkole :D
Jak Wam wiadomo minął 26 marca, a wraz z tym moje urodziny.
Czuje się tak trochę młodziej, tak szczerze mówiąc. Nie odczuwam tego, że mam skończone 15 lat.
Prezenty?
Jednym z moich ulubionych prezentów był misieeeek <3 od Sev






Kochany nie? :3



Później to już takie duperele.
Aparat, ciuchy, kasa, książka i mnóstwo wspaniałych życzeń. :D

Jeśli chodzi o święta ?
święta, święta, święta.. przypominały mi bardziej Boże Narodzenie.
śnieg, śnieg i jeszcze raz śnieg ._. Totalna kicha.
Ale przyznam, że były ciekawsze niż w tamtym roku i Boże Narodzenie.
Pojechałam do Zielonej Góry.
Fajnie, fajnie. Wszystko OK, gdyby nie to, że cały czas się uczyłam. Serio.
Wszyscy przy stole - kawa, herbata, ciasto, soczek itd, a Ada - nie.
Ada w pokoju przy TV z atlasem w ręce i górą kartek ._.
Ale nauczyłam się. Nie jakoś super, ale zawsze coś.
Wiecie.. Wykucie wszystkich zatok, półwyspów, wysp, stolic, państw, rzek, nizin, wyżyn nie jest takie proste.
Ale ogólnie święta zaliczam do udanych. :)
A Wam jak minęły? :D Dużo było u Was śniegu? ;P Pochwalcie się.

Już kończąc moją notkę, chciałam się pochwalić moim Julkensikiem. Słodziaaczek malutki ^^ tya, jasne ._. małpa wredna, kabel,diabeł wcielony .. No ale i tak ją kocham <3
 Huahuahua, bystra po siostruni :D
[ Następnym razem nagrywamy Green Day'a <3 ]


Jeszcze focik na koniec. ; ]
pozderki :3 

BAJOS :)

piątek, 15 marca 2013

weekendzik :)

dżeem dobry :3
Zacznę od przeprosin. Nie było mnie tak długo z powodu ... uwaga ... NAUKI ! tak. Zaczęłam się uczyć. W sumie nie miałam wyjścia. Musiałam nadrobić kilka rzeczy. Zresztą wspominałam o tym w poprzednich notkach. Dzisiejsza będzie dosyć krótka, nie będę się rozpisywać. Jutro postaram się dodać ciekawszą. Z moją siostrą w roli głównej ;P bójcie się. :D
W tym tygodniu w sumie całkiem spoko. Ale zauważyłam, że popadam w szarą rzeczywistość. ZNOWU !
Wygląda to mniej więcej tak : pobudka do szkoły, szkoła, nie ogar, dom, praca domowa, laptop, kąpiel i spanie. A w weekend: sprzątanie, czasem może gdzieś wyjdę i tyle. Nie wiem, może życie tak ma wyglądać, a ja tylko wybrzydzam? Nie wiem.
Mam kolejną rozprawkę do napisania. Dziś jedną oddałam i kolejna do napisania. Temat " jedyną rzeczą, której należy się lękać jest sam lęk ". Zupełnie nie wiem o czym będę pisać, bo nigdy nie zastanawiałam się, czego tak naprawdę się boję. A może to znowu ja jestem inna i powinnam o tym myśleć? Znowu nie znam odpowiedzi na własne pytanie.
Kończąc już to moją notkę, którą piszę od godziny i kilku minut, obiecuje, że jutrzejszy wpis będzie ciekawszy :)
papatki :D
nie chce mi się szukać innego . ;x

niedziela, 3 marca 2013

Koniec weekendu :c

Cześć. :3
Krótki ten weekend. :c Nic nie zdążyłam zrobić. Miałam tyle planów, a wykonałam tylko jeden- zrobiłam zadanie z polskiego._.
Wczoraj. Od rana ogarnianie domu. Była taka śliczna pogoda, tak cieplusio było, a ja w domu sprzątałam. 
Później pojechałyśmy do Czechowic, wziąć kolejne rzeczy z mieszkania. Jeszcze kilka pudeł i koniec :)
Spotkałam się z Klaudią. Przyjaźniłyśmy się w podstawówce. W pierwszej klasie sobie jakby zapomniała o mnie i teraz się jej nagle przypomniało. Irytują mnie tacy ludzie, ale w sumie i tak nie miałam nic lepszego do roboty, bo Mikołajczyk nie mogła. Spotkałam się z nią. Byłam lekko zszokowana, jak powiedziała, że najchętniej by zmieniła szkołę. Ale nie dziwie się. Ona w tej szkole nie ma prawie nikogo. Wszystkie dziewczyny z podstawówki się od niej odwróciły, bo kolegowała się z jakimiś laskami z klasy. Ja zostałam po jej stronie, ale ona mnie miała gdzieś, to też sobie z nią dałam spokój. Przez pierwszy rok gimnazjum, raz się może widziałyśmy i raz może pisałyśmy. I w drugiej klasie się jej wzięło na stare znajomości. 
Tak czy inaczej spotkałyśmy się wczoraj na jakieś 30 min, bo musiałam wracać. Ponarzekała sobie i poszła.
Przyszłam na Wyspiańskiego i pojechałyśmy do Zabrzega. 
Dziś wstałam po 8. Miałam iść do kościoła, ale źle się czułam. Za niedługo zbieramy się i jedziemy do dziadków. Biba będzie ;P 
Miałam się zobaczyć z Kasiakiem, ale ma jakąś msze z harcerstwa, później jakiś reportaż i się nie zobaczymy. :C 
Jutro już do szkoły. Szczerze pisząc, to nie jestem jakoś smutna i przygnębiona z tego powodu. Nawet się cieszę. :) Ale tylko dlatego, że zobaczę się z niektórymi osobami. :3 
Kończę już. A Wy jak? Bardzo przygnębieni z powodu końca weekendu? :)

jakaś tam focisza na the end :3
Do następnej. Pa ;*

piątek, 1 marca 2013

nowa szkoła, nowi ludzie, nowe znajomości, nowe zauroczenia?

Siemka :)
Zacznę od tego, że dziś kompletnie nie mam weny do pisania czegokolwiek, ale jest to jedyny dzień w tym tygodniu kiedy mam na to czas. Mam nadzieję, że aż tak się nie zanudzicie ;)
Zacznijmy od tego wyczekiwanego dnia, mianowicie pierwszego dnia w mojej nowej szkole.
Przyszłam do szkoły z mamą. Miałam  iść sama, ale trzeba było coś jeszcze załatwić itd. Podjechałyśmy pod szkołę i zaczęłam się denerwować  Wiedziałam, że nie mam czym, a mimo to brzuch mnie bolał z nerwów. Poszłyśmy do sekretariatu, wchodząc pomyślałam sobie, że skoro jeszcze trzy osoby mają dojść do mojej klasy to pewnie tam już są, ale gdy weszłam do środka i pani dyrektor powiedziała, że nikt oprócz mnie nie dochodzi, nogi zrobiły mi się jak z waty. Chciałam stamtąd wyjść,  poczułam, że ta siła, która się kumulowała we mnie przez ten tydzień nagle znikła. Wtedy zaczęłam się naprawdę bać  Zresztą jak się później okazało nie potrzebnie. Pierwszą naszą lekcją był W-F. Weszłam do szatni i się zaczęło. Podeszły do mnie dziewczyny z mojej klasy i zaczęły się przedstawiać  Byłam w takim szoku, że nie zapamiętałam ani jednego imienia, ale był to szok taki miły, bardzo miły. Po wuefie poszliśmy pod klasę języka polskiego i dopiero wtedy się wszystko zaczęło. Całkiem nieznani mi ludzie zaczęli do mnie podchodzić i się przedstawiać  Oczywiście było mnóstwo pytań, skąd przyszłam, dlaczego, gdzie mieszkam itd. Kolejna niespodzianka w tym dniu. Byłam po prostu zachwycona! Mój zachwyt tą szkołą skończył się nieco, po lekcji polskiego. Miałam nadzieję, że będzie to moja ulubiona lekcja, tak jak było to w poprzedniej szkole. Niestety nie. Wręcz znienawidziłam ten przedmiot...
Później było już tylko lepiej. Znowu przerwa, znowu nowe znajomości, religia, matma, angielski i do domciu.   Pierwszy dzień minął bardzo szybko z czego się bardzo cieszyłam, bo wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej.
Następne dni mijały równie szybko i fajnie.
Jest piątek, pierwszy tydzień szkoły za mną. Nie żałuję ani trochę, że się przepisałam. Ba! Jestem z siebie dumna, że się odważyłam. Zobaczymy jak będzie później, ale już mam mnóstwo ludzi, na których mogę liczyć i którzy mi pomagają się odnaleźć itd. Jestem im za to bardzo wdzięczna, bo gdyby nie oni, nie wiem jakbym sobie dała radę.
Dużo osób się mnie pyta " jak tam nauczyciele? "
Przyznam, że w poprzedniej szkole byli o niebo lepsi. Z humorem, energią itd. Tutaj nie są źli, ale mogłoby być lepiej. Możliwe, że to dzięki temu, że do tamtych się przyzwyczaiłam, a tych niezbyt jeszcze znam. Pożyjemy zobaczymy.
Jeśli chodzi o zaległości...
Przyznam, że mam tego dużo:

  • przeczytanie i przygotowanie się na sprawdzian z Zemsty i Pana Tadeusza [ I i II ksiąga] 
  • przerobienie całej książki [oprócz jednego działu] z fizyki
  • przerobienie trzech tematów z biologii
  • cała Europa do wykucia z geografii
  • notatki z historii do wykucia 
I jeszcze na dziś miałam przynieść rozprawkę, która nie poszła mi dobrze i czuje, że będę ją musiała poprawiać.
Ale teraz zaczynamy weekend i koniec o szkole! :3
Jutro brak planów. Może Mikołajczyk..
W niedzielę Kasiak.
I tyle. Szybko minie weekend, ale póki co żyje teraźniejszością :3
Właściwie to tyle, co chciałam napisać. Mam nadzieję, że aż tak Was nie zanudziłam.
Także do następnego :)


zdjęcie jeszcze z jesieni. :3 

sobota, 23 lutego 2013

Koniec tego dobrego :c

Heej. :3
Miałam dodać ostatnio dodać posta, lecz nie miałam dostępu do internetu, gdyż jak już wspominałam przeprowadzam się. Właściwie ja już jestem przeprowadzona, wszystkie meble, ubrania, rupiecie w Zabrzegu już są. Przecież od poniedziałku nowa szkoła, więc muszę mieć wszystko na miejscu. Miałam kilka zdjęć zrobionych, jak wygląda mój pokój podczas pakowania się, lecz są one na drugim laptopie. Dodam je kiedy indziej. ;) Ale było tego dużo... Szczerze mówiąc [pisząc] nie wiedziałam, że mam tyle gratów. ;P W każdym razie mam to za sobą. ;)
Teraz czekam na ten "wyjątkowy dzień".. Mianowicie mam na myśli mój pierwszy dzień w nowej szkole. Dręczą mnie myśli, raz dobre, raz złe. Dziś dowiedziałam się, w sumie przez przypadek, że przychodzą jeszcze 3 inne osoby do mojej nowej klasy. Ciesze się. Jest mi z tym jakoś tak lżej. Wiem, że nie będę jedyna ta "nowa". ;)
Jeżeli chodzi o moje życie prywatne to jest dobrze. W sumie bardzo dobrze. Dawno nie było tak dobrze. Przypuszczam, że to dzięki temu, że kontakt mi się z jedną osobą urwał. Nie do końca, ale jednak. Wcześniej byłam od tej osoby w pewien sposób zależna.. Każdą rzecz, którą robiłam myślałam co ta osoba sobie o mnie pomyśli itd. A teraz jakoś tak.. lżej? To chyba dobre określenie.
Wracając jeszcze co do szkoły i moich obaw.. Dowiedziałam się [ tak, z plotek ] że wiele młodzieży z tej szkoły pali.. Ja osobiście jestem temu przeciwna i nigdy nie zamierzam palić i boję się, że ktoś będzie miał na mnie taki wpływ, że zacznę.. Ale nie dam się tak łatwo ;P Mam mocną osobowość, więc może tego uniknę. ;) [Oby]
Co do dzisiejszego dnia. Wstałam jakoś po 8, ubrałam się i poszłam z Mimi [czyt. Julką :3] ulepić bałwana. Fajnie było. :3 Poczułam się jakbym miała 5 lat normalnie *-* A tak kończąc to, jak Wam mijają ostatnie dni ferii? I co myślicie o paleniu? Chętnie poczytam ;)
paa ;)

I na koniec, moje ukochanie <3 :

poniedziałek, 18 lutego 2013

Walentynki :3

Czeeść. ;) W pierwszym poście wspomniałam, że usunęły mi się notki, które dotychczas napisałam, a w jednym z nich była mowa o Walentynkach. *-* Był tam filmik, który nagrałyśmy z Endżi w Chorzowie, a że jest specjalnie nagrany na mojego bloga, dodam go. ;)
No tak, jest się z czego pośmiać. ;)
Co do tych spóźnionych Walentynek, to wszystko jest powiedziane w filmiku co robiłam, z kim, jak itd. ;)
Wieczorem z Endżi, zrobiłyśmy kilka zdjęć, do których się nie przyznaje ;x Takiej schizy dawno nie było ;P
Wybiorę kilka normalniejszych i wstawię je. :3
Na dzisiaj to tyle, do jutra. :D



















Adijos :3

niedziela, 17 lutego 2013

Chubby Bunny with Endżi :3

Siemka. :3
Razem z Endżi, postanowiłyśmy nagrać filmik "Chubby Bunny" co oznacza " pulchny króliczek", a dlaczego? Tego dowiecie się po oglądnięciu ;)
Po filmiku powinno być wszystko jasne. ;p Jak już wspomniałyśmy w nagraniu, miło nam będzie jeśli Wy podeślecie nam linki do swoich wyzwań. Chętnie się pośmiejemy ;)
Jeśli chodzi ogólnie o ferie, to mijają zajebosko! Mogę stwierdzić [do tej pory], że są to najlepsze ferie w całym moim piętnastoletnim życiu. ; ) No i oczywiście wspomnień mnóstwo! :3
We wtorek wracam do domu i czas na pakowanie. Tak, przeprowadzam się i ponad to zmieniam szkołę.
W sumie się cieszę, nowi znajomi, może przyjaciele, nowa szkoła.. Ale z drugiej strony, szkoda mi zostawiać moją klasę. Nie byłam z nimi jakoś bardzo zżyta, ale mimo to będzie mi brakowało kilku osób.
Mam kilku osób, które mnie wspierają i nie wiem, co by, bez nich zrobiła dlatego oficjalnie bardzo Wam dziękuję<3 Jesteście najlepszymi przyjaciółmi pod słońcem! :3
No i kończąc już, chcę życzyć wszystkim miłej niedzieli ;)
paa :D

Początek :)

Heej. Tak, właśnie mi się skasowały moje dwa posty, dlatego zaczynam od początku. :)
Założyłam bloga, z powodu zakładu z przyjaciółką, o to, że nie dorównam jej z wyświetleniami.
Nie wiem, czy będą Wam się podobać posty, które będę dodawała, ale mam nadzieje, że tak. A jeśli macie jakieś wskazówki do których mogłabym się stosować, to piszcie w komentarzach. Będzie mi bardzo miło, jeśli ktoś wyrazi własną opinię ;)
Jeśli chodzi o dodawanie postów, to myślę że tak może raz na dwa dni będą dodawane, może rzadziej. Dzisiaj tylko dodam dwa, ponieważ post, który miałam na dziś przygotowany usunął się ._.
Także, trzymajcie się i do zobaczenia ; )

macie tutaj dwa takie moje zdjątka :3